W ostatnich dniach handel skroplonym gazem ziemnym pokazał znaczną dynamikę. W Azji cena spot osiągnęła 24,614 USD/MMBtu, co odpowiada około 84 USD za 1 MWh. Wzrost ten nastąpił w reakcji na odnowienie ataków w regionie i na informacje o utrudnieniach w transporcie przez Cieśninę Ormuz.
Dlaczego ceny wzrosły?
Głównym impulsem był spadek przepływu ładunków przez szlak Zatoki Perskiej. Kilka analiz rynkowych wskazało, że przesyły LNG przez Ormuz znacznie spadły — w lipcu przez cieśninę przepłynęło zaledwie osiem gazowców, podczas gdy przed konfliktem średnio kursowały tam trzy statki dziennie. Dodatkowo QatarEnergy przedłużyła stan siły wyższej wobec planowanych dostaw do listopada, co zmniejszyło dostępność ładunków z regionu Zatoki Perskiej i zwiększyło presję popytową na rynku spotowym.
Jak to wpływa na rynki azjatyckie i europejskie?
W Azji nabywcy zaczęli intensywnie poszukiwać ładunków spotowych zastępujących brakujące dostawy z Kataru; popyt zgłaszają m.in. importerzy z Pakistanu i Bangladeszu. Indeks referencyjny dla Azji, Platts JKM, wzrósł w sierpniu o około 13% i osiągnął poziomy powyżej 24 USD/MMBtu. W Europie ceny także poszły w górę — kontrakty z dostawą w nadchodzącym miesiącu osiągały wartości w okolicach 66–74 EUR/MWh, zależnie od indeksu i terminu dostawy.
Jaki jest stan zapasów i co to oznacza dla zimy?
Magazyny gazu w Europie są słabiej zapełnione niż zwykle o tej porze roku. Średni poziom napełnienia wynosi około 62,9%, przy czym sytuacja różni się między krajami — Niemcy mają około 51% wypełnienia, Polska ponad 90%, a niektóre magazyny regionalne, jak ten na Łotwie, wykazują znaczne niedobory. Analitycy i domy maklerskie przestrzegają, że przy utrzymaniu ograniczeń w przesyle i przy silnym popycie azjatyckim ceny mogą dalej rosnąć, a poziomy hurtowe musiałyby znacząco wzrosnąć, by przyciągnąć dodatkowe transporty do Europy.
Co mówią analitycy i jakie są możliwe konsekwencje?
Bank inwestycyjny Goldman Sachs ocenił, że ceny referencyjne w Europie musiałyby przekroczyć około 100 EUR/MWh, aby skierować wystarczającą liczbę ładunków LNG do kontynentu, gdyby cieśnina Ormuz pozostała zablokowana. Inne raporty wskazują na zwiększoną konkurencję między importerami europejskimi i azjatyckimi, co podnosi cenę spot i utrudnia szybkie uzupełnianie magazynów przed okresem grzewczym.
W europejskich debatach pojawiają się też rozwiązania administracyjne — rządy i regulatorzy rozważają działania mające złagodzić skutki cenowe i zapewnić bezpieczeństwo dostaw. Handel LNG oraz poziomy zapasów będą kluczowe dla przebiegu nadchodzącej zimy.