W dniu 2026-09-01 Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o rozpoczęciu kolejnej serii ataków wymierzonych w jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Irańskie agencje państwowe podały, że eksplozje były słyszalne w regionie Cieśniny Ormuz, w tym w porcie Bandar Abbas oraz w rejonach Czabahar, Sirik i na wyspach u wybrzeży. Amerykańskie dowództwo uzasadniło działania jako reakcję na wcześniejsze irańskie uderzenia wymierzone w żeglugę handlową oraz na siły USA rozmieszczone w regionie.
Co zaatakowały siły USA?
CENTCOM przekazało, że celem uderzeń były instalacje i siły związane z IRGC. Komunikat wskazał, że działania mają przeciwdziałać „ostatnim próbom ataków IRGC na statki handlowe w Cieśninie Ormuz oraz na amerykańskich żołnierzy”. Przed kilkoma dniami amerykańskie wojska zniszczyły wyrzutnie rakietowe na wyspie Larak, a Waszyngton oskarżył Iran o przygotowania do rozmieszczania min w cieśninie. Prezydent USA odniósł się do uderzeń, zapowiadając możliwość dalszych akcji w odpowiedzi na kolejne zagrożenia.
Jak reaguje rynek i region?
Informacje o atakach wpłynęły na ceny surowców energetycznych. Benchmark Brent wzrósł o około 3,9% do blisko 94,00 USD za baryłkę, a amerykańska ropa WTI podrożała o około 4,4% do około 89,52 USD. Cieśnina Ormuz pozostaje punktem spornym, ponieważ przed wybuchem konfliktu przez ten szlak przepływało około jednej piątej morskiego handlu ropą. Równocześnie dyplomacja regionalna podejmuje próby mediacji; Katar poinformował o prowadzonych rozmowach mających ograniczyć eskalację.
Co to oznacza dla żeglugi w Cieśninie Ormuz?
Obie strony konfliktu utrzymują sprzeczne komunikaty o kontroli nad cieśniną. Iran zapowiadał zamknięcie Ormuz i wielokrotnie atakował statki, które nie stosowały się do jego żądań, podczas gdy USA deklarują ochronę wolności żeglugi i bezpieczeństwo tras morskich. W ostatnich dniach odnotowano uderzenia w tankowce przepływające przez akwen oraz ataki rakietowe, co potwierdzają raporty firm monitorujących ruch morski. Sytuacja utrzymuje się jako element presji na światowe dostawy ropy, co przekłada się na wyższe kursy surowców.
Ataki USA skupiają się na eliminiowaniu zagrożeń przypisywanych IRGC, a doniesienia o eksplozjach obejmują zarówno lądowe porty, jak i wyspy przybrzeżne. Brent kosztował około 94 USD za baryłkę.