W lipcu 2022 obserwowano nietypowo intensywne ożywienie na rynku najmu. Dane i komentarze ekspertów wskazują, że liczba ofert, które zniknęły z portali, oraz liczba wynajętych mieszkań osiągnęły w tym miesiącu rekordowe poziomy. W efekcie część zasobów czasowo zniknęła z rynku dostępnych ofert, co miało wpływ na sytuację poszukujących lokali.
Co napędziło letni wzrost popytu?
Sezon akademicki i typowe letnie migracje mieszkańców pozostają jednym z podstawowych impulsów do wzrostu popytu. Analitycy zwracają uwagę, że w 2022 roku najemcy działali szczególnie intensywnie przy zawieraniu umów, co eksperci opisali jako „czyszczenie” oferty. W rezultacie krótkoterminowe zapytania i szybkie decyzje najemców prowadziły do gwałtownego zmniejszenia liczby dostępnych ogłoszeń.
Dlaczego inwestorzy indywidualni wstrzymali się z zakupami?
Przy całym ruchu na rynku kupujący na rynku pierwotnym pozostawali przede wszystkim nabywcami dla własnych potrzeb. Według analiz znacząca większość transakcji — około 70–75% — miała charakter zakupu „na własne mieszkanie”. Inwestorzy indywidualni przed podjęciem decyzji przeprowadzali szczegółowe kalkulacje kosztów utrzymania i prognozowanej rentowności. Ważnym czynnikiem zniechęcającym była obecność lokali przeznaczonych na najem krótkoterminowy w tej samej inwestycji, co eksperci uznawali za element obniżający komfort i atrakcyjność nieruchomości dla najemców długoterminowych.
Jak to wpisuje się w szersze trendy cenowe?
W kolejnych latach obserwowano dalsze sygnały ożywienia na rynku mieszkaniowym. Firmy doradcze odnotowały wzrost sprzedaży i rosnące stawki ofertowe w dużych aglomeracjach. Przykładowo, późniejsze analizy wykazały, że w wybranych miastach ceny ofertowe na rynku pierwotnym utrzymywały tendencję zwyżkową, co podkreśla trwałe znaczenie równowagi między podażą a popytem.
Jak zmienia się dostępność i czego to dotyczy?
Szybkie wycofanie części ofert w sezonie wpływało przede wszystkim na segment najmu krótkoterminowego oraz mieszkania przeznaczone dla studentów i młodych rodzin. W efekcie w okresie letnim część poszukujących napotykała na niższą dostępność lokali w popularnych lokalizacjach. Równocześnie kupujący rozważający inwestycję w celach najmu oczekiwali większej przejrzystości kosztów i stabilności struktury najmu w budynku.
Ostatecznie większość zakupów na rynku pierwotnym miała inny cel niż wynajem — to fakt, który znacząco kształtował decyzje inwestorów.