Na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach minister aktywów państwowych Wojciech Balczun omówił perspektywę porządkowania akcjonariatu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zapowiedział analizę możliwych zmian własnościowych, mających na celu budowanie wartości spółki oraz zwiększanie efektów współpracy między przedsiębiorstwami z domeny państwowej.
Co może się zmienić w akcjonariacie PGZ?
Balczun wskazał, że rozważane są różne scenariusze wejścia kolejnych podmiotów do akcjonariatu PGZ. W mediach pojawiły się informacje, że jednym z kandydatów miałby być PKN Orlen, a spekulowane udziały sięgają nawet 40–45 proc., lecz minister zaznaczył, że nie zapadły żadne decyzje i sprzedaż dużego pakietu jednemu podmiotowi nie wydaje się optymalna. W każdym badanym wariancie Skarb Państwa ma zachować pakiet kontrolny akcji.
Dlaczego resort rozważa zmiany?
Celem zmian ma być umocnienie pozycji PGZ jako istotnego gracza przemysłu obronnego poprzez wykorzystanie synergií biznesowych, lepsze możliwości pozyskania finansowania dłużnego oraz zwiększenie zdolności eksportowych. Minister odniósł się też do zasady local content, wskazując na potrzebę rozwijania krajowych kompetencji i transferu technologii w sektorze obronnym.
Kiedy mogą nastąpić zmiany i jakie kroki podjęto?
Balczun sugerował, że odpowiedni moment na porządkowanie akcjonariatu może nadejść w 2027 roku. PGZ zleciła już aktualizację wyceny spółki. Minister podkreślił, że proces wymaga szczegółowych analiz prawnych i finansowych oraz decyzji na szczeblu politycznym, dlatego decyzje nie zapadną w pośpiechu.
Obecna struktura właścicielska PGZ to istotny punkt odniesienia: Skarb Państwa posiada większościowy pakiet akcji, a wśród innych akcjonariuszy wymieniane są Polski Holding Obronny i Agencja Rozwoju Przemysłu. Zmiany w akcjonariacie mają być częścią szerszych porządków portfela spółek nadzorowanych przez ministerstwo.
71,36% akcji PGZ należy obecnie do Skarbu Państwa.