Na nowojorskiej giełdzie metali w środę notowania złota wzrosły wyraźnie. Kontrakty sierpniowe na Comex zakończyły sesję na poziomie 4 489,40 USD za uncję, co stanowi wzrost o około 2,8% w stosunku do poprzedniego zamknięcia. Na rynku kasowym cena przekroczyła 4 500 USD i w pewnym momencie osiągnęła 4 506,76 USD, najwyższy kurs od 29 maja.
Co napędziło wzrosty?
Rentowności amerykańskich obligacji długo- i średnioterminowych spadły po komunikacie Departamentu Skarbu o znacznym zwiększeniu kwoty przeznaczonej na wykup papierów długoterminowych. Ruch ten zredukował atrakcyjność dolara wobec koszyka głównych walut — indeks waluty stracił około 0,9%. Analitycy TD Securities określili zapowiedź wykupów jako "impuls życia" dla rynku metali. Robert Gottlieb z branży metali szlachetnych ocenił to posunięcie jako niespodziewanie bycze dla złota.
Jak eksperci oceniają perspektywy?
Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowcowej w Saxo Banku, wskazał, że słabszy dolar i zmniejszone oczekiwania na dalsze podwyżki stóp Fed sprzyjają notowaniom kruszcu. Hansen dodał, że utrzymujące się zakupy przez banki centralne oraz powrót napływów do funduszy ETF także wspierają popyt — w lipcu globalne ETF-y zabezpieczone fizycznym złotem przyciągnęły około 3 mld USD, zwiększając zapasy o 23 tony. Ryzykiem dla dalszych wzrostów pozostaje jednak ewentualne przyspieszenie inflacji lub mocniejsze dane z rynku pracy, które mogłyby zacieśnić politykę pieniężną i umocnić dolara.
Jakie znaczenie mają najnowsze poziomy cen?
Wzrost do okolic 4,5 tys. USD za uncję oznacza, że kruszec odbił się po kilku miesiącach konsolidacji. Od początku sierpnia cena złota wzrosła niemal o 11%, a w skali roku notowania są wyższe o około 3,8%. Handel na Comex pokazał, że w dziewięciu z ostatnich dwunastu sesji dominowały wzrosty, co wskazuje na silny krótko- i średnioterminowy popyt.
Na zamknięciu środowej sesji kontrakty sierpniowe kosztowały 4 489,40 USD za uncję, a handel kasowy osiągnął maksima bliskie 4 506,76 USD.