Rano na A4, na wysokości węzła Tyniec, samochód dostawczy opuścił jezdnię, uderzył w bariery ochronne i przewrócił się na bok. Pojazd leży częściowo na nawierzchni i blokuje jeden pas ruchu w kierunku Katowic. Na miejscu pracują służby ratunkowe i drogowe oraz ekipy zajmujące się holowaniem i podnoszeniem pojazdu. GDDKiA podała, że utrudnienia mogą potrwać do 09:00.
Co było przyczyną zdarzenia?
Wstępne ustalenia wskazują na możliwą eksplozję opony jako przyczynę opuszczenia jezdni przez dostawczy samochód. Policja i służby drogowe prowadzą oględziny miejsca zdarzenia oraz działania mające na celu usunięcie pojazdu i uszkodzonych elementów barierek. Nie podano potwierdzonej przyczyny, śledztwo i oględziny mają wyjaśnić okoliczności.
Jakie są utrudnienia i jak długo potrwają?
W wyniku zdarzenia zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Katowic, przez co na odcinku tworzyły się znaczne korki. GDDKiA przekazała, że utrudnienia mogą trwać do 09:00, a na miejscu trwają prace polegające na podniesieniu i usunięciu przewróconego pojazdu. Służby kierują ruchem i stopniowo udrażniają jezdnię w miarę postępów w działaniach ratowniczych.
Kogo dotyczą skutki i co dzieje się na miejscu?
Z utrudnieniami musieli się liczyć kierowcy poruszający się autostradą A4 w rejonie Krakowa, zwłaszcza osoby jadące w kierunku Katowic. Strażacy, policja i służby drogowe zabezpieczyły miejsce zdarzenia, wykonywane są prace techniczne przy pojeździe oraz usuwane są uszkodzone fragmenty barierek. Trwa przywracanie normalnego ruchu; działania będą kontynuowane do czasu całkowitego usunięcia pojazdu.
Trwa usuwanie pojazdu z jezdni.