Finał inicjatywy Fundacji Czysta Rzeka, realizowanej w ramach Operacji Czysta Rzeka, miał miejsce 27 września 2026 roku w Lublinie. Działania prowadzono zarówno na wodzie — trasą z Prawiednik do mariny nad Zalewem Zemborzyckim — jak i na liniach brzegowych i w szuwarach. W akcji uczestniczyły rodziny z dziećmi, doświadczeni kajakarze oraz lokalne sztaby ze wszystkich województw.
Jak wyglądała skala działań?
W całej Polsce odbyło się 29 spotkań sprzątaniowych, z których większość miała miejsce w ciągu września. Zarejestrowano około 541 uczestników, a wolontariusze napełnili 320 worków śmieci i łącznie usunęli niemal 5 ton odpadów. W finale nad Zalewem Zemborzyckim działało 80 osób. W organizację i finansowe wsparcie akcji zaangażowały się między innymi sieć sklepów Biedronka, marka DAFI, Generali, Toyota Auto Podlasie oraz firma ODO 24. Partnerami lokalnymi finału były Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lublinie, Kajaki Lublin i Lubelskie Towarzystwo Kajakowe FALA.
Co wyciągano z wód i brzegów?
Wśród zebranych przedmiotów pojawiły się zarówno drobne opakowania, jak i elementy wielkogabarytowe. Wolontariusze odnajdywali opony — w tym oponę od ciągnika — metalowe fragmenty, elementy ram okiennych, części wózków dziecięcych i rowerek. W Lublinie wyróżniono kilka nietypowych znalezisk: mata do masażu, koło od wózka, szklana butelka z listem oraz separator drogowy przetransportowany kajakiem do punktu zbiórki. Lokalni organizatorzy raportowali, że każdy region przynosił inne wyzwania i różne rodzaje odpadów.
Co mówią badania o systemie kaucyjnym?
Raport EKObarometr 2026, w którym Fundacja Czysta Rzeka wystąpiła jako partner ekspercki, odnosi się do rok działania systemu kaucyjnego w Polsce — 1 października mija rok od jego startu. Badanie pokazuje rozbieżne postawy społeczne. Tylko niespełna połowa respondentów uważa, że system kaucyjny to jedyna skuteczna metoda ograniczenia plastiku, szkła i puszek w środowisku.
Wskazane w badaniu postawy obejmują: około 11% osób, które zaczęły zbierać butelki ze względu na wartość kaucji; około 24% respondentów narzekających na konieczność przechowywania brudnych opakowań w domu; 18% osób zniechęconych awariami automatów oraz 15% tych, którzy uważają, że automaty są zbyt rzadkie w ich okolicy. Deklaracje dotyczące zachowań poza dostępem do automatów rozkładają się następująco: 54% osób zabierze pustą butelkę do domu lub do sklepu, 28% wyrzuci ją do kosza na odpady segregowane, 10% pozostawi butelkę w widocznym miejscu licząc, że ktoś inny skorzysta z kaucji, a 8% wyrzuci ją razem z innymi śmieciami.
Połączenie wyników EKObarometru z wynikami terenowymi pokazuje paradoks: system finansowego motywatora działa dla niektórych, a równocześnie problemy logistyczne i psychologiczne ograniczają jego skuteczność. W praktyce skala wolontariackich sprzątań ilustruje, że bezpośrednie działania terenowe nadal pozostają ważnym elementem ochrony rzek.
W finale lubelskiej odsłony odbył się konkurs na „Najciekawsze Znalezisko”, a organizatorzy podkreślili potrzebę dalszej edukacji i stałej troski o rzeki. W Lublinie zebrano 28 worków śmieci i kilka odpadów wielkogabarytowych, w tym separatory ruchu i opony.
W finale akcji w Lublinie uczestniczyło 80 wolontariuszy.