potrącenie ul. Solna miało miejsce w sobotnie popołudnie około godziny 17:45 na odcinku ulicy Solnej w rejonie skrzyżowania z Nadwiślańską. W zdarzeniu uczestniczył Volkswagen Golf prowadzony przez 26-letniego mężczyznę, który został zatrzymany i usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Ofiarami są 32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna, którzy zmarli w wyniku odniesionych obrażeń. Ich ośmiomiesięczne dziecko trafiło do szpitala z obrażeniami kończyn i pozostaje pod opieką lekarzy.
Co ustalili śledczy?
Prokuratura i policja wskazują na znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości oraz niedostosowanie prędkości do warunków na mokrej nawierzchni jako przyczyny zdarzenia. Wstępne ustalenia biegłych wskazują, że pojazd poruszał się z prędkością około 70 km/h w miejscu objętym ograniczeniem do 30 km/h. Kierowca nie przyznał się do winy i tłumaczył utratę panowania nad pojazdem nierównościami nawierzchni; od osoby pobrano krew do badań na obecność alkoholu i substancji psychoaktywnych. Prokuratura wystąpiła o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące wobec podejrzanego.
Co zapowiada miasto i radni?
Urzędnicy zapowiedzieli przeprowadzenie analiz organizacji ruchu w rejonie ulic Solnej, Nadwiślańskiej i Zabłocia w celu zwiększenia bezpieczeństwa pieszych. Pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik polecił sprawdzenie możliwości wprowadzenia rozwiązań wymuszających przestrzeganie przepisowej prędkości, z uwzględnieniem norm technicznych i lokalnych warunków drogowych. Radny Rafał Zawiślak złożył formalne wnioski o pilny audyt bezpieczeństwa i udostępnienie wyników wcześniejszych pomiarów prędkości z 2024 roku. Sprawa trafiła na komisję infrastruktury Rady Miasta Krakowa.
Jak wyglądała nawierzchnia i jakie były wcześniejsze sygnały?
Stan jezdni na ul. Solnej był opisywany jako zniszczony, z licznymi łatami i wybrzuszeniami, szczególnie przy wiadukcie, gdzie doszło do wypadku. Mieszkańcy i rady dzielnic zgłaszali problem z nadmierną prędkością na tym odcinku już w poprzednich latach i wnioski o fizyczne uspokojenie ruchu — progi, szykany czy wyniesione przejścia — pozostawały bez realizacji. W 2024 roku Miejski Inżynier Ruchu informował, że pomiary wykazały, iż większość pojazdów nie przekraczała dozwolonej prędkości, co z kolei stało na przeszkodzie do natychmiastowych zmian. Zarząd Dróg Miasta Krakowa wskazywał, że pełny remont ulicy planowano w ramach większej przebudowy, lecz nie zabezpieczono na to środków w budżecie.
Zarząd Dróg Miasta Krakowa sygnalizował, że czasowa wymiana łatek na nakładę kosztowałaby rzędy kilkuset tysięcy złotych, ale na dziś nie ma na to zabezpieczonych pieniędzy. Teren jest obecnie objęty strefą Tempo 30, a po tragedii miasto zapowiedziało przyspieszenie analiz i rozwiązań. Na wtorek 25 sierpnia o godz. 18:00 w miejscu wypadku zaplanowano spotkanie mieszkańców i symboliczną godzinę ciszy dla ofiar.