W poniedziałek nad południową częścią Polski doszło do nietypowej sytuacji z udziałem małego samolotu. Pilot Cessny 185, który miał kurs z Węgier do Suwałk, utracił łączność radiową z kontrolą lotów podczas przelotu nad terytorium Słowacji. Maszyna została skierowana na lotnisko w Krakowie, gdzie zakończyła lot przy asyście sił wojskowych. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała, że działania zakończyły się bez dalszych ograniczeń w ruchu lotniczym.
Dlaczego samolot wylądował w Krakowie?
Lot miał odbywać się według trasy z Węgier na północ Polski, natomiast utrata łączności radiowej zmusiła służby do zmiany planów oraz do podjęcia działań eskortowych. PAŻP podała, że aktywność wojskowa była konieczna, by asystować pilotowi podczas zbliżenia i lądowania. Ostatecznie samolot dotarł do krakowskiego portu i wylądował bez zgłoszonych dalszych incydentów. Urzędowe komunikaty nie zawierały informacji o stanie zdrowia załogi ani pasażerów.
Jakie były skutki dla ruchu lotniczego?
W wyniku prowadzonych działań wojskowych operacje lotnicze w rejonie lotnisk w Krakowie i Katowicach zostały przerwane na około 30 minut. Przerwa dotyczyła części polskiej przestrzeni powietrznej obsługującej oba porty, co mogło w krótkim czasie wpływać na rozkłady przylotów i odlotów. Po zakończeniu asysty PAŻP poinformowała o przywróceniu normalnego ruchu i zniesieniu ograniczeń.
Kontrola ruchu lotniczego i służby wojskowe koordynowały działania związane z kierowaniem maszyny do Krakowa. PAŻP zaznaczyła, że aktualnie polska przestrzeń powietrzna działa bez ograniczeń, co oznacza kontynuację operacji w obu portach.
Czy znane są przyczyny utraty łączności?
PAŻP nie podała szczegółów dotyczących mechanizmu utraty łączności radiowej nad Słowacją. Brakuje oficjalnych informacji o tym, czy przyczyną był problem techniczny, błąd łączności, czy inny czynnik. Wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia mogą zająć się właściwe służby lotnicze i nadzór bezpieczeństwa ruchu lotniczego.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej potwierdziła ponowne otwarcie przestrzeni lotniczej. Operacje w rejonie Krakowa i Katowic wznowiono po około 30 minutach od rozpoczęcia działań wojskowych.