W niedzielę 23 sierpnia 2026 na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera w Szczecinie Pogoń zremisowała z Wisłą Kraków 2:2. Spotkanie odbyło się w ramach 5. kolejki PKO Ekstraklasy. Dla Wisły był to pierwszy punkt wyjazdowy w tym sezonie. Na trybunach obecnych było 20 398 widzów.
Jak padły gole?
Wynik otworzył Musa Juwara w 3. minucie po szybkiej akcji Pogoni i podaniu Macieja Wojciechowskiego. W 20. minucie padł gol wyrównujący po strzale Marko Bozicia, który odbił się od Musy Juwary i w rezultacie został uznany za samobójcze trafienie. Cztery minuty później Linus Wahlqvist wykorzystał zamieszanie po rzucie rożnym i przywrócił prowadzenie Pogoni. W 33. minucie Elie Youan znalazł się w polu karnym po kolejnym rzucie rożnym i trafił do siatki, doprowadzając do remisu 2:2; wszystkie bramki padły w pierwszej połowie.
Czy w drugiej połowie było więcej sytuacji?
Po przerwie największe szanse stworzyli Jean-Pierre Nsame i James Igbekeme. Marcel Łubik obronił sytuację Nsame'a z bliska, a w 89. minucie Marko Bozić trafił w słupek. Druga połowa przebiegała pod znakiem przewagi Pogoni w akcjach ofensywnych, lecz Wisła utrzymywała lepsze posiadanie piłki. Statystyki meczu pokazały około 41% posiadania dla Pogoni i 59% dla Wisły oraz po 13 strzałów dla każdej z drużyn, z czego 8 celnych dla Pogoni i 3 celne dla Wisły.
Składy, zmiany i kartki
W wyjściowych składach Pogoń wystawiła: Cojocaru; Wahlqvist, Willen, Keramitsis, Borges; Ulvestad, Dziczek; Wojciechowski, Nsame, Mukairu; Juwara. Wisła zaczęła mecz z Łubikiem w bramce; w obronie Giger, Uryga, Grujcić, Krzyżanowski; w pomocy Duda, Igbekeme; w ataku Youan, Ertlthaler, Bozić, Sanchez. W drugiej połowie padły zmiany po obu stronach; u Pogoni weszli m.in. Ali i Acosta, u Wisły pojawili się m.in. Rodado i Maisonneuve.
Sędziował Damian Kos, a asystowali Bartosz Heinig i Artur Zakrzewski (wszyscy Gdańsk). Żółte kartki otrzymali Keramitsis, Dziczek i Grosicki po stronie Pogoni oraz Sanchez i Maisonneuve w ekipie Wisły.
Co wynika z wyniku dla obu drużyn?
Remis w Szczecinie oznacza podział punktów po atrakcyjnym, choć pełnym błędów meczu. Pogoń opuszcza boisko z uczuciem zmarnowanej szansy na zwycięstwo, bo to gospodarze tworzyli groźniejsze akcje po przerwie. Wisła wyjeżdża z jednym punktem i pierwszą zdobyczą poza domem, co w kontekście trwającego sezonu ma znaczenie przy budowaniu formy zespołu.