19 sierpnia 2026 r. notowania na Wall Street zareagowały silnymi zwyżkami po komunikatach firm farmaceutycznych i po decyzji administracji skarbowej. Informacje dotyczyły efektów badań nad terapią przeciwnowotworową opracowaną przez Moderna we współpracy z Merck oraz planów Departamentu Skarbu USA dotyczących zakupów papierów o długim terminie zapadalności.
Co wykazały badania kliniczne?
Badanie III fazy dotyczące terapii łączącej spersonalizowaną szczepionkę mRNA z lekiem immunoterapeutycznym Keytruda osiągnęło zaplanowane cele kliniczne. Terapia, nazwana intismeran autogene w przekazach firm, wydłużyła czas wolny od nawrotu choroby (RFS) i zmniejszyła ryzyko odległych przerzutów (DMFS) u pacjentów z czerniakiem w stadium IIB–IV po całkowitym usunięciu guza. W ostatecznej fazie badań wzięło udział ponad 1 100 pacjentów. Wcześniejsze obserwacje z fazy II wykazały m.in. spadek ryzyka nawrotu lub zgonu na poziomie około 49% w okresie pięcioletnim w grupie leczonej terapią łączoną.
Jak rynki zareagowały na komunikaty?
Notowania Moderna gwałtownie wzrosły już w handlu przedsesyjnym — część źródeł podawała skoki o około 102–106%. Po otwarciu sesji zwyżki w niektórych notowaniach przekroczyły 130%. Inny raport odnosił się do wzrostu rzędu 176% w kontekście wpływu spółki na indeks S&P 500. Akcje partnera projektu, Merck, także zyskały dwucyfrowo, w różnych komunikatach mowa była o przyrostach rzędu 9–12%.
Równoległa zapowiedź Departamentu Skarbu dotycząca zwiększenia skali skupu papierów o terminie zapadalności 10–30 lat podbiła ceny obligacji skarbowych i obniżyła ich rentowności. W efekcie kursy głównych indeksów w USA zamknęły sesję na plusie — Dow Jones zwyżkował niewiele powyżej 0,2%, S&P 500 urosło około 0,2%, a Nasdaq zyskał ok. 0,16%. Szeroki indeks dolara amerykańskiego spadł o ponad 80 punktów bazowych do około 98,85, co jest nietypowo dużym ruchem jednosesyjnym.
Co wynika to dla terapii i dalszych kroków?
Firmy zapowiadają kontynuację analiz danych i planują konsultacje z regulatorami w celu oceny możliwości dopuszczenia terapii do stosowania klinicznego. Komercjalizacja produktu została w niektórych przekazach oszacowana możliwą do uruchomienia już w 2027 roku, o ile procesy regulacyjne przebiegną sprawnie. Prace nad wykorzystaniem podobnej technologii w innych wskazaniach onkologicznych — m.in. rak płuc, pęcherza czy trzustki — są prowadzone równolegle.
W badaniu klinicznym zastosowano podejście indywidualizacji terapii: preparat projektowany jest na podstawie sekwencjonowania mutacji z usuniętego guza konkretnego pacjenta i podawany jako leczenie wspomagające po operacji. Taka ścieżka wymaga skalowania produkcji i logistyki; analitycy oceniają jednak, że firmy są w trakcie rozbudowy zdolności wytwórczych i łańcucha dostaw.