HSBC ustalił nowy cel dla S&P500 na koniec 2026 roku na poziomie 8 100 punktów. Bank wskazał, że decyzja wynika z oczekiwanego przyspieszenia zysków spółek w drugiej połowie roku oraz z intensywnych nakładów na infrastrukturę i rozwiązania związane z AI. Poprzednia prognoza HSBC zakładała poziom 7 650 punktów, więc nowy cel sygnalizuje dodatkowy potencjał wzrostu wobec bieżącego kursu indeksu. HSBC ocenił także, że bieżące obawy o zacieśnienie polityki pieniężnej i napięcia geopolityczne są przesadzone w kontekście jego projekcji zysków.
Dlaczego HSBC spodziewa się wzrostu zysków?
Bank szacuje, że zyski na akcję dla indeksu S&P500 wykazały znaczący wzrost w pierwszej połowie roku, a w drugiej połowie powinny rosnąć o ponad 25%. HSBC prognozuje, że całoroczne zyski wzrosną około 33%, co przekłada się na oczekiwane zyski na poziomie $360 na akcję dla indeksu. Do takich wyników prowadzą lepsze od oczekiwań kwartalne raporty spółek oraz zwiększone inwestycje w centra danych, procesory i powiązaną infrastrukturę napędzaną przez rozwój sztucznej inteligencji. Bank zastosował mnożnik ceny do zysku na poziomie 22,5, co matematycznie daje cel 8 100 punktów.
Jakie założenia i ryzyka stoją za prognozą?
Prognoza opiera się na dwóch kluczowych założeniach: utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu zysków oraz gotowości rynku do płacenia wyższego mnożnika. HSBC zaznacza, że duże emisje akcji (IPO) spółek AI oraz znaczne wydatki kapitałowe tych firm nie muszą ograniczyć płynności rynkowej w jego scenariuszu. Ryzyka obejmują spadek wydatków na AI, osłabienie konsumpcji oraz rewizje prognoz zysków w dół — każde z tych zdarzeń mogłoby negatywnie wpłynąć na osiągalność poziomu 8 100 punktów. Bank podkreśla też, że przyjęty mnożnik wymaga akceptacji przez inwestorów wyższych wycen.
Co to oznacza dla rynku teraz?
Celem 8 100 punktów HSBC implikuje około 5,3% dodatkowego potencjalnego wzrostu w stosunku do poziomu, przy którym indeks znajdował się przy formułowaniu prognozy. Kilka dużych instytucji finansowych wyznaczyło w ostatnim czasie zbliżone cele na poziomie 8 000 punktów lub wyżej, co wskazuje na powszechniejszy optymizm co do napędów zyskowych sektora technologicznego i szerokiego rynku. Najbliższe sezony raportowe będą kluczowe dla weryfikacji, czy zakładane przyspieszenie zysków faktycznie się utrzyma.
Kolejne kwartalne raporty spółek wskażą, czy oczekiwane ponad 25% tempo wzrostu zysków w drugiej połowie roku się potwierdzi.