Kontakt
Teraz Poniedziałek, 14 września 2026
Biznes

Grupa Azoty: ceny gazu zagrażają produkcji — rozważane czasowe wyłączenia instalacji

Grzegorz Witkowski • 3 min czytania

Grupa Azoty sygnalizuje, że gwałtowne i wysokie ceny gazu mogą wpłynąć na opłacalność produkcji nawozów. Spółka codziennie analizuje sytuację i nie wyklucza czasowego wstrzymania pracy niektórych instalacji.

We wrześniu 2026 r. Grupa Azoty poinformowała, że skokowe ceny gazu stawiają pod znakiem zapytania ekonomikę produkcji amoniaku i nawozów azotowych. Zarząd powołał wewnętrzne zespoły handlowo-logistyczno-produkcyjne, które na bieżąco analizują opłacalność produkcji i rozważają różne scenariusze, w tym czasowe wyłączenia instalacji. Na razie spółka wykorzystuje dostępne zdolności produkcyjne kończąc okres remontowy.

Dlaczego cena gazu decyduje o produkcji?

Gaz ziemny służy w Grupie Azoty nie tylko jako paliwo, ale też jako podstawowy surowiec do produkcji amoniaku. Udział kosztu gazu w całkowitych kosztach produkcji nawozów azotowych może sięgać nawet 70 proc. W Europie ceny tego surowca są obecnie bardzo wysokie — za MWh na giełdzie TTF trzeba płacić ponad 80 euro. Dodatkowy wpływ mają wzrosty kosztów uprawnień do emisji CO2, które podnoszą całkowite koszty działalności zakładów chemicznych.

Jak Grupa Azoty reaguje na presję kosztową?

Spółka zwiększyła elastyczność polityki handlowej i monitoruje rynek praktycznie codziennie, a raz w tygodniu przeprowadza szerszą weryfikację strategii produkcyjnej. W centrali działają zespoły, które łączą analizy handlowe, logistyczne i produkcyjne. Kierownictwo wskazuje też, że gwałtowne wyłączenie instalacji może być kosztowne — ponowne uruchomienie instalacji generuje wysokie nakłady, co wpływa na decyzję o ewentualnym czasowym zaprzestaniu pracy.

Czy Europa już ogranicza produkcję nawozów?

W kilku zakładach w Europie obserwuje się już ograniczenia produkcji amoniaku lub rozważanie takich kroków przez producentów. Blokada dostaw z rejonu Zatoki Perskiej i zakłócenia logistyczne zwiększyły popyt na stabilne dostawy nawozów oraz stworzyły okazje eksportowe dla firm, które utrzymują produkcję. Grupa Azoty podkreśla, że ograniczenia podaży w UE mogą skutkować zwiększonym importem nawozów i utrzymaniem wysokich cen na rynku.

Wyniki finansowe i działania naprawcze

Za pierwsze półrocze 2026 r. Grupa Azoty osiągnęła przychody w wysokości 7,07 mld zł, a EBITDA grupy wyniosła 610,25 mln zł, co oznacza poprawę względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Jednocześnie spółka prowadzi negocjacje restrukturyzacyjne z bankami, planuje dokapitalizowanie i finalizację transakcji sprzedaży aktywów, co ma przygotować warunki do odbudowy mocy produkcyjnych w kolejnych latach.

Na dziś Grupa Azoty nie ogłosiła formalnego harmonogramu ograniczeń produkcji ani zmian cenników. Spółka deklaruje stałe monitorowanie rynku i gotowość do dostosowywania produkcji w zależności od dostępności i ceny gazu.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie dotyczące dokapitalizowania spółki zaplanowano na 22 września 2026 r.

Najczęstsze pytania

Czy Grupa Azoty zapowiedziała wstrzymanie produkcji?
Nie. Spółka wykorzystuje dostępne zdolności produkcyjne i nie zapowiedziała formalnych ograniczeń. Decyzje dotyczące ewentualnych wyłączeń instalacji są analizowane na bieżąco.
Co najbardziej wpływa na opłacalność produkcji nawozów?
Podstawowym czynnikiem jest cena gazu, który bywa jednym z najważniejszych składników kosztów produkcji amoniaku. Wpływ mają też ceny uprawnień do emisji CO2 i ogólna dostępność surowca.
Czy ograniczenia produkcji w Europie zwiększą import nawozów?
Tak. Ograniczenie podaży z zakładów w UE może spowodować większe zapotrzebowanie na import nawozów, co z kolei może utrzymywać wysokie ceny na rynku.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Grzegorz Witkowski

Nazywam się Grzegorz Witkowski i w redakcji krakowskakancelaria.pl odpowiadam za dział Wydarzenia. Prowadzę kalendarz koncertów, festynów, wystaw i imprez sportowych w Krakowie i w okolicy.

Czytaj również