W połowie sierpnia podczas sesji Rady Miasta Krakowa dyskutowano o kilku projektach ZPI dla terenów przy ul. Półłanki, obejmujących części boczną, odcinek zachodni i centralny oraz fragment boczny południowy. Komisja Główna zaopiniowała pozytywnie trzy z tych projektów, a jedną propozycję — „Rejon ulicy Półłanki - boczna, południe” — negatywnie. Sprawa dotyczy terenu o łącznej skali sięgającej kilkunastu hektarów i wywołała gorącą debatę między reprezentantami firm działających na Rybitwach, deweloperami oraz radnymi.
Jakie są główne obawy przedsiębiorców?
Przedstawiciele Klastra Rybitwy wskazywali na ryzyko ograniczenia działalności przemysłowej i gospodarczej oraz na konflikt funkcji sąsiadujących ze sobą. Remigiusz Tytuła argumentował, że część projektowanych obszarów ma odległość około 300 metrów od oczyszczalni ścieków i znajduje się blisko instalacji przetwarzania odpadów oraz rzeki Drwinki. W ocenie przedsiębiorców mieszkańcy nowych osiedli narażeni zostaliby na uciążliwości odorowe, a ruch samochodowy mógłby się znacząco zwiększyć — padła szacunek rzędu 10 tys. dodatkowych pojazdów na ul. Półłanki. Klaster zapowiedział złożenie protestów wobec wszystkich ZPI dotyczących tej ulicy.
Co mówią inwestorzy i radni?
Pełnomocnik firmy TB Holding, która złożyła wnioski o ZPI, stwierdził, że projekty mają charakter kompromisowy i służą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych w rejonie Rybitw i Płaszowa. Michał Pecyna podkreślił, że ZPI otwierają przestrzeń do dalszej dyskusji o przyszłości tego terenu. Radny Łukasz Maślona apelował o zakończenie wzajemnych oskarżeń i podjęcie rzeczowej debaty. Z kolei radny Grzegorz Stawowy zwracał uwagę na plany PKP dotyczące projektowania nowej linii kolejowej przez Złocień, Płaszów i Rybitwy i postulował wstrzymanie zmian przeznaczenia gruntów do czasu wyjaśnienia przebiegu tej inwestycji.
Jakie tło historyczne i planistyczne wpływa na konflikt?
Przeciągające się spory planistyczne na tym obszarze mają dłuższą historię. Przypomniano rozbieżności między miejscowymi dokumentami planistycznymi z poprzednich lat oraz zaległe obietnice realizacji inwestycji infrastrukturalnych — m.in. dokończenia ul. Domagały, modernizacji ul. Półłanki i budowy wiaduktu nad torami. Przedsiębiorcy alarmują, że brak pewności planistycznej ogranicza inwestycje przemysłowe i modernizację istniejących zakładów, które zatrudniają według ich oceny około 20 tys. osób w tej części miasta.
Co dalej w procedurze?
Projekty ZPI zostały poddane opiniowaniu i trafiły do obrad Rady Miasta. Po negatywnej lub pozytywnej opinii komisji kolejnym krokiem są głosowania radnych oraz dalsze etapy procedury planistycznej. Uczestnicy debaty zgłaszali postulaty dotyczące zabezpieczenia interesów firm oraz konieczności uwzględnienia planowanej trasy kolejowej przy podejmowaniu decyzji o zmianie przeznaczenia gruntów. Jednocześnie częściowe przekształcenie terenów nadal pozostaje przedmiotem sporów między stronami.
W najbliższym czasie zaplanowane są dalsze obradysesji i procedowania uchwał dotyczących ZPI przy ul. Półłanki.