Smoki Kraków rozpoczęły sezon od dwóch wygranych. Pierwszy mecz odbył się w hali KS Orzeł Piaski Wielkie i przyniósł zaciętą rywalizację z Floorball Team Poznań. Drugie spotkanie rozegrało się w Czerwieńsku, gdzie krakowianie wrócili z sukcesem po trudnej podróży.
Jak przebiegały oba spotkania?
W konfrontacji z Floorball Team Poznań gospodarze dominowali przez większość czasu i utrzymywali prowadzenie mimo okresowych przestojów. W pewnym momencie rywale doprowadzili do wyrównania 3:3, a później pojawiła się seria goli z obu stron, jednak zespół z Krakowa zachował nerwy i dowiózł zwycięstwo do końca. Do listy strzelców wpisali się m.in. Oskar Kuczek, Wiktor Brzozowski, Rafał Żabówka, Marcin Dulęba oraz Mariusz Górowski.
W meczu z KS Lokomotiv Czerwieńsk Smoki miały wolny początek — po pierwszej tercji na tablicy wyników widniało 1:0. W drugiej części spotkania krakowianie zdominowali grę i zdobyli dwie bramki, nie pozwalając rywalom na celne uderzenia przez dłuższy okres. Gospodarze doprowadzili do remisu na dwie minuty przed końcem, lecz kapitan zespołu szybko odpowiedział. Rafał Żabówka trafił 16 sekund po wyrównaniu, a chwilę później ustalił wynik, wykorzystując sytuację z wycofanym bramkarzem — mecz zakończył się rezultatem 5:3 dla Smoków.
Kto się wyróżnił?
W drugiej potyczce największy wpływ na wynik miał kapitan drużyny, który zdobył trzy gole. W pierwszym spotkaniu kilku zawodników dopisało się do protokołu strzelców, co pokazuje szerokość składu ofensywnego. Trener i prezes klubu, Bartosz Ciapała, wskazał również na mocną postawę bramkarza Wojtka Komperdy oraz na szybkie zaaklimatyzowanie się nowych zawodników — w tym Marcina Dulęby i Damiana Gindy.
Co dalej?
Dwukrotne zwycięstwo na otwarcie daje drużynie pozytywny impuls, ale trener podkreślił, że liga zapowiada się wyrównana i każdy punkt będzie ważny w klasyfikacji końcowej. Klub stawia na szeroką kadrę i konsekwentne wprowadzanie młodych zawodników do zespołu. Kolejne spotkania pozwolą sprawdzić, jak zespół wykorzysta zdobyte doświadczenia z inauguracji.
W drugim meczu Rafał Żabówka zdobył hat-trick.