W spotkaniu rozegranym w Warszawie 11 października 2026 doszło do szeregu kontrowersji w pierwszej połowie. Arbiter przyznał korzyść dla gospodarzy przy linii końcowej, choć akcja toczyła się w okolicach zawodników Wisły. Po tej decyzji Rafał Augustyniak wykonał wrzut do pola karnego i krótko później padła bramka dla Legii. W tym samym fragmencie meczu w polu karnym nie odgwizdano faulu na Juliusie Ertlthalerze, a VAR nie zareagował.
Jak doszło do spornego gola?
W okolice 17. minuty piłka wyszła z lewej strony pola karnego Wisły. W starciu o nią brał udział m.in. Kacper Duda. Piłkę wybił zawodnik Legii, lecz sędzia boczny przyznał aut gospodarzy. Rafał Augustyniak podniósł piłkę i wykonał wrzut w pole karne, po którym Legia zdobyła gola. Przepisy wymagają, aby obie stopy znajdowały się na murawie podczas wrzutu; w opisywanej sytuacji Augustyniak miał uniesioną prawą nogę. Kluczowym zarzutem jest to, że aut powinien należeć do Wisły, a wykonany wrzut był nieprawidłowy.
Dlaczego rzut karny nie został podyktowany?
W jednej z kolejnych sytuacji w polu karnym Legii Julius Ertlthaler padł po kontakcie z Bartoszem Kapustką. Sędzia główny nie odgwizdał przewinienia, a system VAR nie wszczął korekty decyzji. Ta sekwencja spotkała się z krytyką ze strony Wisły, która uznała, że była to ewidentna sytuacja wymagająca rzutu karnego.
Reakcje klubu i incydenty na trybunach?
Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski ostro skrytykował decyzje sędziów, pisząc m.in. o Gol po aucie i o „skandalicznym” braku podyktowanego karnego. W swoim wpisie zwrócił także uwagę na rzut szklaną butelką z trybun w kierunku zawodników Wisły i argumentował, że w takiej sytuacji spotkanie powinno zostać przerwane. Klub wskazał też na brak powtórek i analizy kontrowersyjnych sytuacji w transmisji telewizyjnej. Jednocześnie działacze przyznali, że drużyna Wisły nie pokazała swojej najlepszej formy.
Formalne dane z meczu: Legia Warszawa 2:0 — bramki: Łukasz Zjawiński (18'), Rafał Adamski (70'). Sędziował Damian Sylwestrzak. Widzów na stadionie zarejestrowano 26 352.