Kanada wprowadza cła odwetowe na towary importowane ze Stanów Zjednoczonych; decyzja dotyczy dostaw o łącznej wartości 27,6 mld USD i zacznie obowiązywać we wtorek. Rząd w Ottawie zapowiedział, że reakcja będzie oparta na zasadzie „dolar za dolara”, po wejściu w życie amerykańskich taryf, które obejmują kanadyjski eksport.
Jakie towary objęto nowymi stawkami?
Za najwyższą, 50-procentową stawkę przewidziano niektóre produkty mleczarskie z USA, kosmetyki oraz części drewna budowlanego. Stawki na produkty stalowe i aluminiowe mają wzrosnąć z obecnych 25 proc. do 50 proc. Podwyżki do 50 proc. obejmą też wybrane meble i odzież. Cła w wysokości 25 proc. dotyczą między innymi sprzętu AGD oraz serów, a część produktów stalowych i aluminiowych będzie objęta tą właśnie stawką.
Od kiedy obowiązują taryfy i kogo dotyczą?
Nowe taryfy zaczynają obowiązywać we wtorek, kiedy to import z USA zostanie obciążony stawkami 15, 25 i 50 proc. Rząd Kanady ogłosił, że mechanizm ma wyrównać skalę działań — chodzi o równowartość eksportu Kanady do USA, który Waszyngton objął od 22 sierpnia cłem 50 proc. Zmiany dotyczą importerów i łańcuchów dostaw związanych z krajami, które handlują z Kanadą i Stanami Zjednoczonymi.
Dlaczego Ottawa zdecydowała się na odwet?
Premier Mark Carney wyjaśnił, że wycofanie się Kanady z rozmów z USA oraz wejście w życie amerykańskich taryf wymusiły odpowiedź. Ottawa twierdzi, że propozycje Waszyngtonu były nieakceptowalne i ograniczałyby suwerenność Kanady. Rząd podał też, że jednego dnia z listy wyłączono owoce morza ze względu na obawy kanadyjskich firm z tego sektora.
Co to oznacza praktycznie?
Importerzy amerykańskich towarów do Kanady będą płacić nowe stawki celne od momentu wejścia ich w życie. Dla wyrobów objętych 50-procentową taryfą oznacza to istotny wzrost kosztów przywozu. Rząd poinformował o zasadzie działania ceł — odpowiadają one wartości eksportu objętego wcześniej amerykańskimi taryfami — oraz o zmianach zakresu listy produktów, w tym o wyłączeniu owoców morza dzień po ogłoszeniu.
Ostateczny zasięg i skutki gospodarcze będą zależeć od dalszych decyzji obu stron i od stopnia, w jakim firmy dostosują się do nowych taryf.