Po północy w Szpitalu Rydygiera w Krakowie pojawił się ogień w jednej z sal na 10. piętrze. Personel pielęgniarski zgłosił zdarzenie i natychmiast przystąpił do ewakuacji leżących pacjentów. Straż pożarna przejęła akcję gaśniczą i działania ewakuacyjne, a pożar został ugaszony o 01:22. Obecnie trwa przewietrzanie pomieszczeń, a straż informuje, że nie ma zagrożenia dla innych oddziałów.
Co się wydarzyło na 10. piętrze?
Ogień pojawił się w jednej z sal chorych na najwyższym, dziesiątym piętrze. Przy zadymieniu personel przeniósł około 10 łóżek z pacjentami na korytarz jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Po przybyciu służb strażacy kontynuowali ewakuację i podjęli działania gaśnicze oraz usuwanie dymu z pomieszczeń.
Jak przebiegała ewakuacja?
Pielęgniarki i inni pracownicy medyczni rozpoczęli ewakuację natychmiast po zauważeniu zadymienia. Pacjenci zostali przeniesieni na inne oddziały szpitalne, łącznie ewakuowano 38 pacjentów. Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia i prowadziła przewietrzanie pomieszczeń po zakończeniu akcji gaśniczej.
Jakie były skutki dla pacjentów i personelu?
Dziesięć osób — wśród nich pacjenci i członkowie personelu — przewieziono na Szpitalny Oddział Ratunkowy z podejrzeniem zatrucia gazami pożarowymi. Straż pożarna podała, że po ugaszeniu ognia nie występuje zagrożenie dla pozostałych oddziałów szpitala. Trwa ocena stanu pomieszczeń i ich przewietrzanie.
Trwa przewietrzanie pomieszczeń.