11 sierpnia rano na ulicy Opolskiej w Krakowie funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Renault po stwierdzeniu przekroczenia dozwolonej prędkości. Mężczyzna, 60-letni mieszkaniec Krakowa, został przebadany alkomatem; urządzenie wskazało około blisko 2 promile alkoholu. Po czynnościach na miejscu przewieziono go na Komisariat Policji III, następnie do szpitala w celu pobrania krwi, a potem osadzono w policyjnym areszcie.
Jak przebiegała kontrola?
Funkcjonariusze zatrzymali pojazd za przekroczenie prędkości o 22 km/h. Badanie w wydychanym powietrzu wykazało nietrzeźwość, dlatego kierującego przewieziono na komisariat celem wykonania dalszych czynności. W szpitalu pobrano krew do badań, co jest standardową procedurą przy podejrzeniu prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Po tych działaniach mężczyzna trafił do aresztu policyjnego.
Jakie były konsekwencje prawne?
Już następnego dnia sprawa została rozpatrzona przez Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy w trybie przyspieszonym. Sąd uznał kierującego za winnego przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości i wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Orzeczono również zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 4 lata oraz grzywnę w wysokości 5000 zł na rzecz Funduszu Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Co wynika z tej interwencji?
Zatrzymanie pokazuje, że wykroczenie drogowe połączone z podejrzeniem nietrzeźwości może szybko prowadzić do działań karnych i medycznych. Kierowanie pojazdem po spożyciu alkoholu grozi sankcjami karnymi i finansowymi oraz długotrwałym zakazem prowadzenia. Przeprowadzone badania obejmowały kontrolę alkomatem i pobranie krwi w szpitalu.