23 września w Teatrze Słowackiego odbyła się debata kandydatów na prezydenta Krakowa, transmitowana przez TVN24. W dyskusji udział wzięli m.in. Łukasz Gibała, Monika Piątkowska, Daria Gosek-Popiołek, Michał Drewnicki, Aleksandra Owca, Michał Klimek i Sławomir Pietrzyk. Rano tego samego dnia lider akcji referendalnej Jan Hoffman ogłosił, że wycofuje się ze startu i deklaruje poparcie dla Łukasza Gibali.
O czym mówili kandydaci?
Kandydaci podkreślali potrzebę transparentności i zatrudniania według kompetencji. Michał Klimek wskazywał na konieczność opierania decyzji na merytokracji, a Michał Drewnicki na wyborze osób ze względu na kwalifikacje, nie przynależność polityczną. Monika Piątkowska postulowała otwarte konkursy i wyraźne zasady awansów wewnętrznych.
Aleksandra Owca odnosiła się do kontroli w urzędzie i zwracała uwagę na braki w dokumentacji dotyczącej doświadczenia kandydatów na stanowiska. Daria Gosek-Popiołek apelowała o jawność decyzji administracyjnych, a Sławomir Pietrzyk mówił o rezygnacji z pracy partyjnej w samorządzie oraz o znaczeniu konkursów i przygotowania merytorycznego.
Jakie były konflikty i kontrowersje?
Debata przyniosła także wzajemne zarzuty. Aleksandra Owca pytała Michała Drewnickiego o jego dawną funkcję w radzie nadzorczej spółki w Tychach, gdy ten krytykował poprzednie władze miasta. Monika Piątkowska kwestionowała, czy finansowanie działań referendalnych przez niektóre środowiska nie podważa ich spontanicznego charakteru. W kampanii pojawiły się też oskarżenia dotyczące powiązań osób popierających kandydatów z miejskimi spółkami.
Rezygnacja Jana Hoffmana i możliwe konsekwencje
Jan Hoffman, lider akcji referendalnej, ogłosił 23 września wycofanie swojej kandydatury i publiczne przekazanie poparcia dla Łukasza Gibali. Hoffman był jednym z inicjatorów referendum, które doprowadziło do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz do przedterminowych wyborów w mieście.
Kandydaci komentowali tę decyzję różnie. Niektórzy wskazywali, że konsolidacja głosów może wpłynąć na dynamikę rywalizacji, inni podkreślali, że o wyniku zadecydują wyborcy. W programach pojawiają się zapowiedzi przeglądu zatrudnień dokonanych za poprzednich władz oraz obietnice wdrożenia jasnych konkursów na stanowiska w urzędzie i spółkach.
Wybory odbędą się 27 września. Kandydaci zapowiadali dalsze prezentowanie swoich planów dotyczących finansów miasta, polityki mieszkaniowej oraz inwestycji transportowych.