W niedzielne popołudnie Cracovia podejmowała Górnik Zabrze na stadionie przy Kałuży. Mimo kilku szans gospodarzy wynik pozostawał bezbramkowy przez większość meczu. W 80. minucie sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką jednego z obrońców Cracovii, a do piłki podszedł zawodnik gości i zamienił jedenastkę na gola.
Przebieg meczu
Początek spotkania należał do Cracovii, która stworzyła groźne sytuacje m.in. po akcjach Ajdina Hasića oraz Mateusza Klicha. Bramkarz Górnika kilkukrotnie musiał interweniować, a gospodarze mieli także uderzenia trafiające w słupek. W kolejnych fragmentach gospodarze i goście częściej grali ostrożnie, co przełożyło się na wyrównany charakter pojedynku i ograniczoną liczbę klarownych okazji.
Jak padł gol?
W 80. minucie Kacper Urbański dośrodkował z prawej strony, a interwencja Gustava Henrikssona zakończyła się dotknięciem piłki ręką. Arbiter wskazał na punkt karny, a sam Urbański podszedł do wykonania jedenastki. Kacper Urbański pewnie trafił do siatki i dał Górnikowi prowadzenie, które pozostało już do końcowego gwizdka.
Składy, kartki i zmiany
W podstawowych jedenastkach Cracovia wystawiła między innymi Sebastiana Madejskiego w bramce oraz Mateusza Klicha i Ajdina Hasića w linii pomocy. W drużynie gości bramkarzem był Philipp Schulze, a w ataku występował Janis Antiste. Sędziował Karol Arys z Szczecina, a w trakcie meczu pokazano kilka żółtych kartek — m.in. dla Rafała Janickiego i Josemy. Zmiany wprowadzały oba zespoły w drugiej połowie, próbując znaleźć sposób na odsunięcie rywala od własnej bramki.
Co wynika z wyniku?
Wyjazdowa wygrana Górnika przerwała trwającą od ponad dekady serię bez zwycięstwa tego klubu na stadionie Cracovii. Cracovia pozostała bez zdobytej bramki w tym spotkaniu mimo stworzenia sytuacji. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1, a liczba widzów na trybunach wyniosła 13 103.