Strona główna Finanse

Tutaj jesteś

Ile zarabia lekarz na SORze? Zarobki, dyżury, dodatki

Finanse
Lekarz medycyny ratunkowej na SORze w nowoczesnym szpitalu, skoncentrowany, w tle personel i sprzęt medyczny

Myślisz o pracy na SOR-ze i zastanawiasz się, ile realnie zarabia tam lekarz? Szukasz konkretnych stawek, przykładów z ogłoszeń i z życia szpitali. Z tego artykułu dowiesz się, jak wyglądają zarobki lekarza na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, jak liczy się dyżury oraz skąd biorą się kwoty sięgające nawet 200 tys. zł brutto miesięcznie.

Ile zarabia lekarz na SORze w Polsce?

W dyskusjach o płacach lekarzy na SOR-ze przewijają się dwa obrazy. Z jednej strony ogłoszenia z ofertą 450 zł brutto za godzinę i wyliczeniami typu 108 tys. zł brutto miesięcznie. Z drugiej głosy samych medyków, że nawet za takie pieniądze wielu z nich nie chce tam pracować. Między tymi skrajnościami mieści się codzienność większości oddziałów ratunkowych.

Dane z raportu platformy „Lekarze – oferty pracy” za 2023 rok pokazują, że w skali kraju lekarzom proponowano średnio 197 zł za godzinę. Na SOR-ach było to około 185 zł na godzinę, czyli mniej niż w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, gdzie średnia sięgała prawie 250 zł. Rekordzistą w stawkach godzinowych pozostawała psychiatria z poziomem około 304 zł za godzinę.

Stawka godzinowa

Najgłośniejsze w mediach są pojedyncze ogłoszenia, jak to ze Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Proponowano tam lekarzowi medycyny ratunkowej od 260 do 450 zł brutto za godzinę, w zależności od liczby godzin, formy współpracy i doświadczenia. Przy maksymalnym wymiarze pracy szpital wyliczał widełki od około 72 240 do 108 tys. zł brutto.

Inny przykład to ogłoszenia z Legnicy, gdzie SOR oferował lekarzom stawkę sięgającą około 320 zł za godzinę. W praktyce oznaczało to widełki od 34 do 64 tys. zł brutto miesięcznie dla osób bez specjalizacji lub w trakcie specjalizacji oraz wyższe poziomy dla internistów, chirurgów czy ortopedów. Warunkiem były jednak dyżury na poziomie około 250 godzin w miesiącu.

Miesięczny przychód

Najbardziej spektakularne kwoty biorą się z połączenia wysokiej stawki godzinowej z ogromną liczbą dyżurów. W warszawskich szpitalach opisano przypadki lekarzy, którzy biorą nawet 20 dyżurów 24-godzinnych w miesiącu. To daje około 480 godzin pracy, czyli de facto kilka etatów na raz.

Przy stawce od 260 do 450 zł brutto za godzinę miesięczny przychód takiego specjalisty sięga od około 125 do nawet 216 tys. zł brutto. Dyrektor jednego z dużych szpitali przyznał, że ma trzynastu lekarzy z pensją powyżej 100 tys. zł, a jeden z nich dochodzi do prawie 200 tys. zł brutto miesięcznie. Jednocześnie ponad setka lekarzy kontraktowych w tym samym szpitalu zarabia mniej niż 40 tys. zł brutto, co dobrze pokazuje rozpiętość wynagrodzeń.

„To już dawno nie chodzi o pieniądze” – pisze Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej, komentując rekordowe stawki na SOR-ach.

Od czego zależą zarobki lekarza na SORze?

Dlaczego jeden lekarz medycyny ratunkowej dostaje około 26 tys. zł brutto na etacie, a inny wyciąga ponad 100 tys. zł na kontrakcie? Różnice nie wynikają wyłącznie z „lepszych negocjacji”. To splot kilku czynników, które zbiegają się w konkretnym szpitalu i konkretnym grafiku.

Forma zatrudnienia

Coraz rzadziej lekarze SOR pracują na etacie. Dominują kontrakty B2B, czyli współpraca w oparciu o działalność gospodarczą. Daje to szpitalom większą elastyczność, ale przenosi sporą część ryzyka na lekarza. To dlatego te same kwoty brutto inaczej wyglądają „na rękę” w zależności od formy umowy.

W Legnicy rzecznik szpitala wyjaśniał, że kontraktowi lekarze wypracowują około 250 godzin miesięcznie, co odpowiada mniej więcej 1,5 etatu. Przy podobnym obciążeniu osoba na umowie o pracę w tym samym miejscu dostałaby około 26 tys. zł brutto. Na kontrakcie ta kwota jest wyższa, ale lekarz sam pokrywa składki i podatki oraz ponosi ryzyko braku zleceń.

W ogłoszeniach dla lekarzy SOR często pojawiają się różne opcje zatrudnienia, z odmiennymi konsekwencjami finansowymi i organizacyjnymi:

  • umowa o pracę z niższą stawką godzinową, ale stabilnym etatem,
  • umowa zlecenie z większą elastycznością,
  • kontrakt B2B z najwyższą stawką, ale też najwyższym ryzykiem,
  • kontrakt z klauzulą „wyłączności” w jednym szpitalu, zwykle z bardzo wysoką pensją.

Doświadczenie i specjalizacja

Na SOR-ze zarabiają szczególnie dobrze lekarze z pełną specjalizacją z medycyny ratunkowej. To oni najczęściej widnieją w ogłoszeniach z najwyższymi stawkami. Szpitale szukają także internistów, chirurgów, ortopedów czy kardiologów, którzy mogą pełnić dyżury na oddziale ratunkowym.

Dyrektor jednego z dużych szpitali podawał, że spośród 140 lekarzy na umowie o pracę tylko część to wysokopłatni specjaliści. Siedmiu z nich zarabia między 50 a 80 tys. zł brutto, dwóch ma pensję w granicach 40–50 tys. zł, a 18 osób otrzymuje od 30 do 40 tys. zł brutto. Reszta, w tym liczni rezydenci, mieści się wyraźnie poniżej tych poziomów.

Miejsce pracy i braki kadrowe

Im większe braki kadrowe na SOR-ze, tym wyższe stawki muszą proponować szpitale. Dotyczy to zwłaszcza placówek powiatowych, które nie są w stanie konkurować prestiżem czy zapleczem naukowym, więc sięgają po argument finansowy. Dyrektorzy przyznają, że także „biedne” szpitale potrafią płacić bardzo dużo, jeśli od tego zależy utrzymanie danego oddziału.

Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji osób z zarobkami od 100 do 300 tys. zł brutto miesięcznie jest w Polsce około 431. Część z nich to właśnie lekarze dyżurujący na kilku SOR-ach. Jednocześnie na 266 Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych aż w około 50 placówkach występują poważne problemy ze skompletowaniem zespołu. W takiej sytuacji warunki dyktują ci, którzy godzą się brać dyżury.

Jak wygląda praca i dyżury na SORze?

Wysokość wynagrodzenia na SOR-ze trudno oddzielić od liczby godzin i obciążenia pracą. To nie jest typowa „praca od ósmej do szesnastej”. Lekarze opisują raczej niekończący się ciąg dyżurów, po których trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Padają historie o dziesięciu dyżurach z rzędu i uczuciu, że człowiek „żyje na oddziale”.

Liczba godzin i grafiki

Standardem na SOR-ze są dyżury 8-, 12-, 15- lub 24-godzinne. Kontraktowi lekarze często układają grafik tak, by maksymalnie wykorzystać dostępne okienka w kilku szpitalach. To daje wysokie przychody, ale wymaga ciągłego przemieszczania się między placówkami i godzenia różnych systemów organizacji pracy.

W Bielsku-Białej oferta zakładała pracę przez około 240 godzin w miesiącu, co już oznacza ponad jeden etat. W Legnicy ogłoszenie mówiło o około 250 godzinach miesięcznie. W praktyce medycy przyznają, że niektórzy wyrabiają znacznie więcej, korzystając z dramatycznego niedoboru obsady na SOR-ach.

Podczas dyżuru lekarz SOR wykonuje wiele powtarzalnych, ale bardzo obciążających zadań:

  1. triasuje pacjentów, czyli ocenia pilność przypadków,
  2. podejmuje decyzje o natychmiastowej interwencji lub oczekiwaniu,
  3. koordynuje działania pielęgniarek i ratowników medycznych,
  4. rozmawia z rodzinami, często w ekstremalnym stresie.

Obciążenie i ryzyko

Eksperci, tacy jak prof. Klaudiusz Nadolny, podkreślają, że tylko około 20 procent pacjentów na SOR-ze wymaga natychmiastowej interwencji. Reszta to osoby, które mogłaby przejąć nocna i świąteczna opieka zdrowotna. W praktyce cała ta masa przypadków trafia jednak na oddziały ratunkowe, co zamienia dyżur lekarza w walkę o czas i uwagę.

Lekarze opisują także konieczność radzenia sobie z agresją i alkoholem. Damian Patecki z Naczelnej Izby Lekarskiej pisał wprost, że trzeba się „szarpać z pijanymi ludźmi i uważać, żeby nie dostać w zęby”. Funkcjonowanie w takim środowisku przez kilkanaście godzin pod rząd, kilka razy w tygodniu, to ogromne ryzyko wypalenia i błędów medycznych.

„Kto wytrzyma dłużej, ten zarobi więcej” – zauważa ratownik medyczny Jarosław Sowizdraniuk, porównując wyścig na liczbę dyżurów do gry w ruletkę.

Jakie dodatki i benefity może dostać lekarz SOR?

Ogłoszenia pracy na SOR-ze nie kończą się na wysokiej stawce godzinowej. Placówki dodają różne zachęty, próbując wyróżnić się na tle innych szpitali. Czasem są to drobne ułatwienia organizacyjne, czasem poważne bonusy finansowe lub rzeczowe.

Szpital w Bielsku-Białej oferował lekarzom SOR między innymi mieszkanie służbowe. W ogłoszeniach pojawiają się też takie elementy jak elastyczny grafik, dostęp do nowoczesnych technologii czy gwarancja określonej liczby godzin miesięcznie. To ważne uzupełnienie wynagrodzenia, choć nie rozwiązuje problemu przeciążenia pracą.

W uproszczeniu można zestawić różne modele wynagradzania lekarzy związanych z medycyną ratunkową:

Typ lekarza Forma pracy Typowy poziom miesięczny brutto
Rezydent medycyny ratunkowej Umowa o pracę pensja ministerialna na poziomie kilkunastu tys. zł
Specjalista na etacie z dyżurami Umowa o pracę + dyżury około 26–50 tys. zł w zależności od liczby dyżurów
Specjalista na SOR na kontrakcie kontrakt B2B od około 40 tys. do ponad 100 tys. zł przy dużej liczbie godzin

Do tego dochodzą okresowe dodatki, jak znane z pandemii podwójne wynagrodzenia za pracę w warunkach zagrożenia. W części szpitali lekarze SOR dostają wyższe stawki za dyżury nocne czy świąteczne. Zdarzają się też dopłaty za pełnienie funkcji koordynatora czy za tzw. „trudne dyżury” w miejscach szczególnie obciążonych napływem pacjentów.

Dlaczego wysokie zarobki nie rozwiązują problemów SOR?

Skoro w ogłoszeniach pojawiają się kwoty typu 96 tys. zł brutto czy nawet 150 tys. zł netto miesięcznie w prywatnych placówkach, dlaczego liczba chętnych do specjalizacji z medycyny ratunkowej wciąż spada? W ostatnim naborze na 144 miejsca zgłosiły się tylko 22 osoby. To jasny sygnał, że sama wysokość wynagrodzenia nie równoważy realiów pracy.

Warunki pracy

Lekarze mówią wprost, że są miejsca, gdzie „nikt nie przyjdzie za żadne pieniądze”, bo liczba pacjentów jest nie do ogarnięcia. Na SOR-ach w Polsce przyjmuje się rocznie ponad 4 mln osób. Według GUS w całym kraju jest około 158,9 tys. lekarzy, ale specjalistów medycyny ratunkowej brakuje szczególnie. Już kilka lat temu konsultant krajowy oceniał, że dostępnych specjalistów jest tylko około 39 procent potrzebnego poziomu.

Taka dysproporcja powoduje, że lekarze dyżurujący na SOR pracują na granicy możliwości. Ich decyzje podejmowane po kilkunastu godzinach w hałasie, stresie i zmęczeniu decydują o życiu pacjentów. Część lekarzy odchodzi właśnie z obawy przed błędem w „dwusetnej czterdziestej godzinie pracy”, jak obrazowo opisywano to w jednym z warszawskich szpitali.

System kontraktów B2B

Ekonomiści i socjologowie organizacji, tacy jak prof. Monika Kostera, zwracają uwagę na systemowy charakter problemu. Rozdrobnienie odpowiedzialności, wiele jednoosobowych działalności na jednym oddziale i presja, by maksymalizować przychody, sprzyjają tworzeniu nieformalnych układów. Lekarze potrafią przerzucać się między szpitalami, negocjując coraz wyższe stawki za dyżury.

Dyrektorzy szpitali przyznają, że „ekipa SOR” bywa w stanie postawić placówkę pod ścianą. Jeśli nie dostaną nowej stawki, w kolejnym miesiącu nie wezmą dyżurów. W warunkach chronicznego braku kadr szpitale często nie mają wyboru i godzą się na żądania. W efekcie część budżetu, który mógłby trafić na sprzęt czy dodatkowy personel pielęgniarski, zasila płace garstki lekarzy gotowych brać bardzo dużą liczbę dyżurów.

W tle pozostają ratownicy medyczni i pielęgniarki, których mediana wynagrodzeń według serwisu wynagrodzenia.pl to mniej niż 8 tys. zł brutto. Jedna czwarta z nich zarabia poniżej 6 tys. zł brutto, choć to oni dźwigają dużą część ciężaru pracy na SOR-ze. Ta dysproporcja jeszcze mocniej pokazuje, że same podwyżki dla lekarzy nie naprawią systemu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile średnio zarabia lekarz na SORze w Polsce?

Dane z raportu platformy „Lekarze – oferty pracy” za 2023 rok pokazują, że na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych lekarzom proponowano średnio około 185 zł na godzinę.

Jakie są najwyższe stawki godzinowe oferowane lekarzom na SORze?

Najgłośniejsze w mediach są pojedyncze ogłoszenia, jak to ze Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, gdzie proponowano lekarzowi medycyny ratunkowej od 260 do 450 zł brutto za godzinę.

Od czego zależą zarobki lekarza na SORze?

Zarobki lekarza na SORze zależą od splotu kilku czynników, w tym od formy zatrudnienia (np. kontrakty B2B), doświadczenia i specjalizacji (szczególnie specjaliści medycyny ratunkowej, interniści, chirurdzy), a także od miejsca pracy i występujących braków kadrowych w danym szpitalu.

Ile godzin pracy miesięcznie wykonują lekarze, by osiągnąć bardzo wysokie zarobki na SORze?

Najbardziej spektakularne kwoty biorą się z połączenia wysokiej stawki godzinowej z ogromną liczbą dyżurów. W warszawskich szpitalach opisano przypadki lekarzy, którzy biorą nawet 20 dyżurów 24-godzinnych w miesiącu, co daje około 480 godzin pracy.

Dlaczego wysokie zarobki nie rozwiązują problemów na SORze?

Wysokie zarobki nie rozwiązują problemów, ponieważ lekarze mówią wprost, że są miejsca, gdzie „nikt nie przyjdzie za żadne pieniądze”, bo liczba pacjentów jest nie do ogarnięcia. Ponadto, system kontraktów B2B i rozdrobnienie odpowiedzialności sprzyjają tworzeniu nieformalnych układów i presji na maksymalizację przychodów.

Jakie dodatki i benefity może otrzymać lekarz pracujący na SORze?

Szpital w Bielsku-Białej oferował lekarzom SOR między innymi mieszkanie służbowe. W ogłoszeniach pojawiają się też takie elementy jak elastyczny grafik, dostęp do nowoczesnych technologii czy gwarancja określonej liczby godzin miesięcznie. Do tego dochodzą okresowe dodatki, wyższe stawki za dyżury nocne czy świąteczne oraz dopłaty za pełnienie funkcji koordynatora.

Redakcja krakowskakancelaria.pl

Nasz zespół z pasją dzieli się wiedzą z zakresu biznesu, pracy i finansów. Staramy się przekazywać skomplikowane zagadnienia w przystępny sposób, aby każdy mógł zrozumieć i wykorzystać je w praktyce.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?